Loading...

wtorek, 18 września 2012

W SPRAWIE KOMENTARZY NA KANALE YOU YUBE (studiozaprog)


Zanim przejdę do omawiania dalszych części Ewangelii Jana, chciałbym ostrzec niektórych widzów, że ich komentarze będą wyrzucane, zaś ich autorzy blokowani. Sprawy, które poruszam omawiane są na bazie odwiecznych mistycznych nauk, które nie zostały wyssane z palca lub wzięte z sufitu. Jeśli komuś nie odpowiada taka interpretacja, a nie potrafi jej skontrować w sposób inteligentny i kulturalny, lepiej żeby przestał oglądać moje filmy, oszczędzając sobie czasu i nerwów. Pod każdym z nich jest miejsce przeznaczone na komentarze, co jednak nie znaczy, że forum mojego kanału może być miejscem do wyżywania się słownego, jak to jest w przypadku innych forów, gdzie im gorętsza „dyskusja” i więcej chamstwa, tym lepiej dla prowadzącego witrynę, bo zwiększa jej popularność. Moje forum służy do wymiany poglądów i szanuję czyjeś przekonania niezgodne z moimi, pod warunkiem, że wyrażane są spokojnie i rzeczowo.

Poruszane przeze mnie zagadnienia dotyczą spraw duchowych – jest to zatem sprawa delikatna i poważna. Jeśli ktoś próbuje je ośmieszać i w dodatku robi to w sposób niezgodny z kanonami przyzwoitości, świadczy to jedynie o jego lub jej poziomie inteligencji i kultury. Proszę zatem nie oczekiwać, że ja lub inni komentatorzy będą polemizować w tym samym stylu, robiąc z mojego kanału śmietnik. 

Ostrzegam również, że w obliczu tego co się ostatnio dzieje na świecie, wszelkie obraźliwe stwierdzenia na temat mistycyzmu nie będą traktowane pobłażliwie, zaś firma Google, do której należy YouTuba, może na moją prośbę pociągnąć do odpowiedzialności bezmyślnych autorów. Proszę nie liczyć, że ukrywanie się pod pseudonimem, uchroni autora lub autorkę od wykrycia jego/jej prawdziwej tożsamości. 

Publikowanie obraźliwych, szowinistycznych i rasistowskich treści napisanych w sposób prymitywny i bezmyślny przez ludzi, którzy nawet nie potrafią się prawidłowo wyrazić po polsku, świadczy o tym, jakich obrońców ma Kościół katolicki w Polsce. 

Piotr Listkiewicz